Po powrocie z gór trochę zaległości , zwłaszcza w ogrodzie.
Lato w pełni więc ogród pełen warzy i owoców. Ogórki , fasolka dopominają się o zbiór, maliny ,porzeczki dojrzewają ale najbardziej , niestety urosły wszelkiego rodzaju chwasty.
Trochę się rozleniwiłam i jak na razie udało mi się troszkę ogórków ukisić i zrobić 6 słoiczków soku malinowego.
A będzie jeszcze trudniej ponieważ od poniedziałku po 3 miesięcznej przerwie udało mi się znaleźć pracę. Hurra , cieszę się ogromnie ale też jest we mnie sporo obaw i niepewności.
A po górach pozostały wspomnienia i zdjęcia no i oczywiście pozytywnie naładowane akumulatory.



Wreszcie chwila wytchnienie na Kasprowym Wierchu
Lato w pełni więc ogród pełen warzy i owoców. Ogórki , fasolka dopominają się o zbiór, maliny ,porzeczki dojrzewają ale najbardziej , niestety urosły wszelkiego rodzaju chwasty.
Trochę się rozleniwiłam i jak na razie udało mi się troszkę ogórków ukisić i zrobić 6 słoiczków soku malinowego.
śliczne zdjęcia z gór:)pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńsmacznie i pięknie u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńpowodzenia w pracy
pozdrawiam
Śliczne fotki :) Fajnie spędziłaś czas. Kocham góry.
OdpowiedzUsuń