wtorek, 22 listopada 2011

Tydzień temu byłam w szpitalu u ciężko chorej teściowej.
Poprosiła abym poszła do jej domu bo mam coś dla mnie .
Było to białe płótno , wyszyte haftem richelieu.
Teraz jest w śpiączce a ja mogę tylko pokazać co mi dała.


6 komentarzy:

  1. Wspaniały prezent dostałaś:)Trzymam kciuki za Twoją Teściową:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu- wzruszające...piękny haft...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna pamiątka i bardzo oryginalna.

    OdpowiedzUsuń